*archiwum*

JESIEŃ 2005      


 roczniki  strona główna


wydanie ukazało się 2 października 2005 roku

Warszawiacy
bartłomiej zaranek

Chciałbym podzielić się moją pasją poznawania ludzi. Ona była pretekstem do rozpoczęcia i siłą napędową do realizacji całego projektu. Narzędziem, które pozwala mi ją realizować, jest fotografia. Prosta, nie wydumana w formie, gdyż nie jest celem sama w sobie, ale środkiem do przedstawienia człowieka. Natomiast zabiegi formalne, "podnoszące" atrakcyjność fotografii, tak naprawdę, oddalają nas od sfotografowanego człowieka. Sprawiają, że fotograf i jego zdjęcia dominują nad bohaterem fotografii. Tego staram się unikać. Fotografując Wietnamczyków skupiłem się na prawdziwości w wymiarze ludzkim, czasem celowo pozbawiając zdjęcie kontekstu; sytuacja polityczna, społeczna, status materialny czy miejsce pracy modela. Wtedy naprawdę spotykałem się z człowiekiem.

Bartłomiej Zaranek

***

jan van riebeeck
Dzienniki Służbowe
pierwszego komandora stacji zaopatrzeniowej Zjednoczonej Kompanii Wschodnioindyjskiej
na Przylądku Dobrej Nadziei

od 25 września do 13 października 1652

Addi, 24 września wyruszając wieczorem z przylądka de Boa Esperance, we czterech, Jan Verdonck van Vlaenderen, Willem Huijtjens van Maestright, Gerrit Dirscks. van Maestright i Jan Blanx van Mechelen, biorąc kurs na Mozambik, mając przy sobie 4 suchary i rybę. Niech Bóg raczy pozwolić nam przetrwać tę podróż. Również 4 szpady, 2 pistolety i psa.

Historyjka o sensie życia

W meksykańskiej nadmorskiej wiosce stał przy redzie pewien bankier inwestycyjny i obserwował, jak przybijała właśnie mała rybacka łódź. W łodzi znajdowało się kilka wielkich tuńczyków.

***

Rzeka dźwięku
zuzanna morawiecka

Są muzykanci-skały, co jak wezmą w dłonie posklejane taśmą skrzypce, to smyk się strzępi a po strunach idzie dym. Są bębniści, którzy na własnoręcznie zrobionym instrumencie porządkują rytm. Są śpiewacy, którzy mają Pieśni. Ale nie każdy, kto posiada umiejętność, może być Mistrzem. Mistrz czerpie siłę z dzielenia się swoją wiedzą. Jest drogowskazem.


***

Kartoszka
jędrzej morawiecki

-REPORTAŻ RADIOWY

Drugi chleb. Integruje rodzinę i jednoczy z naturą. Upokarza i karmi. Kartoszka to duma i strach. Wykopki to pora miłości.

***

Aneks do ziemniaka
jędrzej morawiecki, tekst
filip łepkowicz, zdjęcia

Korespondenci bajdurzą o wzroście gospodarczym, przykładają do Rosji księżycowe schematy makroekonomiczne. Zapominają, że to oni po rublowym krachu histerycznie wieszczyli rewolucję. Nie pojmują że nie ma jednej społecznej struktury, jednej ekonomii i jednej drogi. Żadna inflacja, żadna konferencja prasowa na Kremlu nie wpłynie na zbiór kartofli.


***

Czarna recenzja
jędrzej morawiecki, tekst
filip łepkowicz, zdjęcia

Edmund Lewandowski pisze: „Rosjanin zdaje się nieodgadniony i zmienny jak kobieta. Miewa napady kobiecej histerii, szaleństwa i opętania”. Kryteria badawcze autora „Rosyjskiego sfinksa” wydają się równie zmienne i nieodgadnione.

***

Bądź pokorny, Boleś
jędrzej morawiecki, tekst
maciej skawiński, zdjęcia

Paul, dawny przyjaciel, jak dowiedział się, że Bolesia wywieźli na roboty - próbował go odszukać. Pobiegł do kuzynki, zaczął pytać. Ale Boleś napisał już z Niemiec list, przykazał krewnej: "Jakby się czasem Paul u Ciebie pokazał, nie zdradź, gdzie ja jestem. Bo to dla mnie już nie człowiek. Mundur był dla niego ważniejszy ode mnie.".

listy i komunikaty

KONKURS

wydanie ukazało się 2 października 2005 roku


w ę d r o w i e c  ©  d z i e n n i k a r z e  w ę d r o w n i

---hamburg---poznań---warszawa---wrocław---