Jesień/zima'06
w y d a j e  z e s p ó ł


 roczniki  strona główna


wydanie ukazało się 12 kwietnia 2006 roku

zdjęcie filip łepkowicz


***

Zapiski z nocnych dyżurów
jacek baczak

Często zamienialimy się dyżurami. Wolałem pracować nieprzerwanie kilka zmian. (...) Praca ulegała wtedy odrealnieniu. (...) Szedłem pieszo do domu, przez autostradę. Polami, koło rzeki. Celebrowałem wyjście stamtąd. (...) Za szosą, leżąc na trawie, wpatrywałem się chciwie w chmury oświetlone jasnym blaskiem księżyca, zsuwające się powoli i nieubłaganie w jeden punkt. Umieszczony gdzieś w dalekiej czerni nieba. Przybity ciszą i ruchem wielkiej równiny nad sobą leżałem nieruchomo. Myśląc o przestrzeni, która mnie wchłania.

***

Przed premierą
jan janusz morawiecki

ILUSTRACJA DŹWIĘKOWA

"Na pierwszych próbach przy stoliku zaczęłam płakać. Śmierć babci, dziadka, drugiej babci. Nie mogłam się do tego tekstu przekonać, nie mogłam się od niego odizolować".
"Światło jest podskórne. Trzeba je wydobyć".
"Budujemy dla światła korytarz. Dlatego na scenie ustawiliśmy reflektor, który stworzy drogę".

***

Tekst
zuzanna morawiecka

Otworzyłam mejla i nagle zrobiło się ciemno i spadłam pod powierzchnię ziemi. Chłodno, tak jak poprzedniego wieczoru w parku, wiosna zaczęła się na dobre, dzieciaki latały bez kurtek, a mi dwa palce zbielały z zimna. Pod ziemią siedziałam w kucki kilka dni.

***

Gdzie cię nie ma
zuzanna morawiecka

***

Roman
anna dorota morawiecka

Trzymałam się krzyża - krzyża na czyim grobie. Grób był wyspą na zamarzniętym jeziorze. Kiedy się obudziłam, pomyślałam, że ktoś umarł. Nie zadzwonił jednak żaden żałobny telefon, nie przyszedł żaden sms, ani list. Wszystko było w zasadzie w porządku. Tylko Zuzia wstała z zapuchniętymi oczami, a potem przez wiele nocy paliło się u niej światło

***

Piosenka pamięci Romana Jenenki


***

Chmury
filip łepkowicz, zdjęcia

I od początku. Zaczynam naukę. Co odpuściłem - wróciło. Uczę się metody "małych kroczków". Powoli. Pod każdym zdjęciem zapisuję datę, godzinę i miejsce. To efekt parunastomiesięcznej wędrówki po kraju. Dokument pogody. Podobno co roku te zjawiska są powtarzalne.

Któryś jest w niebie
ewa marcinek

Pięć razy dziennie twarzą w stronę Mekki. Po wstaniu i przed spoczynkiem. Przed jedzeniem. Przed skokiem w dal i przed śmiercią. Na głos, szeptem lub w duchu. Czasem prosi się o modlitwę kapłana. Może jego próśb Bóg wysłucha. Może ktoś zrobi to za nas lepiej.

***

Maria Magdalena
maria morawiecka

będziecie malować mnie w czerwieni
i tłumić chichot
gdy ktoś wymieni mnie wśród innych świętych
niechętnie powierzycie dzieci u chrztu

***

Matka krowa
jan sebastian rabie

Po niedługim czasie przekopał się przez słomę, by radośnie przycisnąć się do spokojnego biodra brązowej dżersejki: było tak, jakby spośród innych krów wybrał ją sobie na matkę. Jego żona była później zobowiązana przynosić mu jedzenie do obory, przywiązywać go do krzesła i karmić drewnianą łyżką. Czasem, gdy była zła, zamierzała się na dżersejkę rzemieniem.

***

W każdym jęku wiatru jest szyderczy śmiech - antropologiczna opowieść w twórczości J.S.Rabiego
piotr jakub fereński
zuzanna morawiecka

Tekst literacki potraktowany jako odzwierciedlenie skomplikowanych zależności społecznych i kulturowych może stać się bogatym źródłem informacji na temat pisarza i kształtującego go środowiska. Rozmaite formy narracyjne, odczytane jako węzły komunikacyjne pomiędzy wewnętrznym światem autora, światem zewnętrznym, światem przedstawionym i światem postulowanym, mogą posłużyć do ukazania obustronnych wpływów i powiązań.


***

Utowarowienie dysydenta
jędrzej morawiecki

Było światło tajgi, euforia utopii, gorycz pionierstwa. Opisaliśmy trzy wyjazdy do sekty wissarionowców. Lata dwutysięczne przyniosły komercjalizację i obnażyły strukturę syberyjskiej Zony. Poniżej urywek analizy werbunku i agitacji medialnej Cerkwi Ostatniego Testamentu.

***

Syberyjski przewodnik
reżyseria: maciej migas, jędrzej morawiecki

ILUSTRACJA FILMOWA

***

Spojrzał Anglik na Rosję
kevin connolly, tekst
maciej skawiński, zdjęcia

Wszystkie te historie miały w sobie coś nieprzyjemnego dla ucha, jakiś nietakt, którym emanowały na lewo i prawo. Może kryło się w nich szyderstwo z biedy? Sam nie wiem. Cokolwiek to było, ludzie akceptowali żarty z sowieckiego stylu życia, które były opowiadane w taki sposób, że w każdym miejscu na świecie byłyby odczuwane jako nietaktowne

***

Lwów
fotoreportaż macieja skawińskiego

***

Sześciu chłopa nie przekrzyczy trzy puzony
jan janusz morawiecki

REPORTAŻ RADIOWY

Miał być reportaż o historii opery. Powstała opowieść o minionej epoce, o człowieku, dla którego opera była życiem. Opowieść o niezniszczalnej pogodzie ducha. Dokument, który otwiera cykl portretów.

listy i komunikaty

linie poetyckie

wydanie ukazało się 1 grudnia 2006 roku


 reportaże   publicystyka   szkice   fabuła   archiwum   polecamy   ©INFO/kim jesteśmy?

w ę d r o w i e c  ©  d z i e n n i k a r z e  w ę d r o w n i

---hamburg---poznań---warszawa---wrocław---